Prezent od lamy i uśmiech miesiąca

Jak powszechnie wiadomo, zwierzaki, podobnie jak ludzie, mają swoje humory.
Niekwestionowanym liderem tej kategorii jest u nas lama(w ilości 5 sztuk). Brak ogłady i dobrych manier są dla niej sygnałem do podzielenia się swoją treścią żołądkową o, delikatnie mówiąc, nieprzyjemnej woni. Prezent od lamy wędruje do potencjalnego odbiorcy na odległość do trzech metrów, mając swój finał, z reguły, na twarzy 🙂
Zatem dobrą radą jest niewpychanie owsianych ciasteczek wprost do pyska lamy, lecz spokojne czekanie aż sama je sobie schrupie.

 

Ku uciecze turystów, a frustracji sąsiadów, osiołek Kubuś śpiewa. Bije przy tym na głowę kogucika Portosa, bowiem słychać go nawet we wsi opodal. Śpiewa z kilku przyczyn :
– by obudzić wszystkich na farmie i nie tylko – ukłony dla sąsiadów:-)
– z miłości do swojej ośliczki
– bo lamy go denerwują
– bo nie dostał ciasteczka, a lama dostała, itp.

 

Śpiewanie to trudna sztuka. Wymaga nie lada umiejętności. Natomiast śpiewanie z uśmiechem na twarzy to po prostu mistrzostwo.
Drodzy Państwo – osiołek Kubuś w pełnej krasie – aria wariacyjna.

osiolek